niedziela, 14 lipca 2013

Minutki z 11.07.2013, 23:55, czwartek

Lezę sama w zimnym łóżku. On siedzi za ścianą. “Pracuje” czyli dłubie na komputerze. Generalnie to dłubanie zajmuje mu większą cześć jego życia. Mam wrażenie, że jak robi cokolwiek innego to się męczy.

Codziennie zasypiam sama. W zimnym łóżku. Nigdy nie zasypiamy razem przytuleni, dotykając się stopami, czując swój zapach. Nie mamy szans również na to, aby leżąc obok, czując swój zapach i ciepło, poczuć chęć bliskości idącej dalej niż smyrganie stopy o stopę.

 Mojemu sercu jest obecnie chłodniej niż moim zimnym stópkom schowanym pod kołdrą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz