środa, 24 lipca 2013


Wczoraj byliśmy u androloga i odebraliśmy wyniki. Całą stertę wyników Jego badań. I to najważniejsze: wynik drugiego badania nasienia.


Good news: okazało się, że jest poprawa.
Z 2,2 mln w 1 mln zrobiło się 6,4 mln!
W totalu z 7 mln zrobiło się 28 mln.
Morfologia bardzo spoko, dużo żywotnych.
Budowa poniżej normy: 3% prawidłowych.

Nie jest to stan zadowalający oczywiście, ale jest lepiej.
Dodatkowo okazało się, że On ma 2 bakterie w nasieniu, które mogą być przyczyną mojego chronicznego zapalenia pęcherza i gorszych wyników nasienia. Dostał antybiotyki, ja muszę zrobić badania również i również antybiotyki. Do tego czasu seks tylko z mechanicznym zabezpieczeniem, żeby się nie zarażać wzajemnie.

Jesteśmy daleko od celu, ale jest nadzieja. Jest jakieś tam malutkie światełko w tunelu, jakaś nadzieja się tli.

Moja nadzieja, która ostatnio mocno podupadła…
Boże, daj mi siłę do walki, daj mi więcej nadziei, daj mi cierpliwość.
Daj mi siłę, żeby przetrwać tą… próbę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz