wtorek, 5 listopada 2013

Świeży, piękny i pachnący

Witam na "nowym" :)

Męczyłam się z przeniesieniem bloga przeokrutnie.
Przeprowadzka z Tumblra nie była łatwa. Pokusiłam się nawet o własną domenę, z czego jestem dumna, jak paw.

Myślę, że i mnie będzie łatwiej się pisało na bloggerze a Wam łatwiej komunikowało, komentowało (mam nadzieję :).

Przez jakiś czas jeszcze będą trwały pracę nad dopracowaniem warstwy wizualnej (nie wiem czy ten szablon nie jest zbyt agresywny).

Anyway, witajcie na "nowym" :)

High five!

9 komentarzy:

  1. Fajnie, teraz będę umiała komentować, bo na tamtym za cholerę mi nie wychodziło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dlatego między innymi przeniosłam blog, bo Tumblr nie ma natywnej funkcji komentowania. A nie po to prowadzę blog, żeby nikt się nie mógł wypowiedzieć..
      Bardzo się cieszę, że wreszcie udało mi się przenieść z całym dobrodziejstwem inwentarza (no, komentarzy nie przeniosło, ale trudno).

      Usuń
  2. Własna domena, to jak własny kawałek podłogi a nie zapożyczony gdzieś kącik u kogoś. Fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Dokładnie. Namęczyłam się niemiłosiernie, ale warto było. Super. Teraz tylko pisać i pisać ;)

      Usuń
    2. No właśnie pisać i pisać bo jam jest ciekawa co u Ciebie ;-)

      Usuń
  3. O super! A jest do Ciebie jakiś mail?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Promesa, tak, na razie podaję tutaj: pinkthinkblog@gmail.com
      A jak ogarnę już całą konfigurację bloga, to pewnie pojawi się gdzieś w widocznym miejscu ;)

      Usuń
  4. Super, teraz można ze spokojem plotkować/komentować :)
    Własna domena, fiu fiu ... :)

    OdpowiedzUsuń