niedziela, 2 lutego 2014

In vitro: rozkmina planu

Dobra, emocje po wczorajszym trochę opadły.
Byłam wczoraj na imprezie i wiele osób pytało mnie, co się stało, bo wyglądam na najszczęśliwszą osobę na świecie. Ja się nie poruszałam chodząc. Ja się unosiłam 3 centymetry nad ziemią.
Tak już mam, że bardzo mocno epatuję emocjami. Taka karma.

A to, że się niespecjalnie zachowywałam jak przyszła matka-polka, korzystając z różnorakich używek i mam dziś kaca-ginanta to już inna sprawa..

Do rzeczy.
Zaczęliśmy rozkminiać plan in vitro'wy.
No dobra, ja bardziej. Zboczenie zawodowe. Mam obsesję planowania.

Zalecenia Ojczulka Dyrektora wyglądają następująco:

  • Kwas foliowy - brać od zaraz (brałam kiedyś na początku starań (2,5 roku), ale potem porzuciłam tą praktykę, bo mnie to jeszcze bardziej dobijało i przypominało o "czymś" czego nie mam)
  • Irygacje Tantum Rosa - 2x dziennie przez 10 dni, od 15 dnia cyklu
  • Metronidazol globulki 2x dziennie przez 10 dni, od 15 dnia cyklu (o losie..)
  • Potem posiewy:
    • Clamydia kanał szyjki
    • Posiew antybiogram z kanału szyjki macicy
    • Posiew z pochwy
    • Rozmaz mikrobiologiczny
  • Małż badania armii (tu się trochę denerwuję, bo Dyrektorek coś wspominał, że mogą być niespodzianki jeszcze):
    • Test MAR na obecność przeciwciał plemnikowych (teraz, ku**a wpadli, żeby to zbadać? gratuluję pani androlog..)
    • Swim-up
    • Test HBA
  • Od 1 dnia następnego cyklu - Jasminelle 1x1 (pffff... ja pierniczę.. O   I R O N I O)
  • Wizyta w celu konsultacji wyników badań
  • Histeroskopia ( o nieeee, czyżby powtórka z HSG? łee łee łee fuu)
  • .. a dalej to nie wiem.Chyba już hormonalna faszerka od kolejnego cyklu.

Czyli harmonogram wyglądał by następująco, w scenariuszu ASAP, czyli as soon as possible ;))
I tu pytanie do Was, które macie już doświadczenie , czy dobrze obstawiam ten harmonogram. Nie dopytałam lekarza do końca a internetowe szperanki też do końca mi sprawy nie rozjaśniły:

  •  19 lutego zakończę kurację irygacji + Metronidazol 
  • Zanim rozpocznie się kolejny cykl zrobię posiewy
  • Kolejny cykl powinnam rozpocząć 27 lutego
  • Luty - histeroskopia 
  • Możliwe, że w lutym będę miała jakąś kurację antybiotykiem, bo przecież mam bakterie.
  • Czyli w marcu zaczynali byśmy stymulację i w tym samym cyklu odbyła by się cała impreza pod tytułem punkcja i transfer?

Coś mi się zdaje, że ja to źle liczę. 
Pomóżcie plis.

13 komentarzy:

  1. O rany, gratuluję tak udanej wizyty, to piękne gdy ma się już plan :D. Fajnie, że doktorek nie mydlił oczu i wybrał od razu najpewniejszą metodę. Wygląda na to, że w marcu wszystko może się odbyć, więc... szykuj się! Moja malutka też jest z icsi ; D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak kochana, ja wiem. Właśnie przed chwilą przeczytałam Twój blog uważnie od deski do deski. Chłonę każdą relację z ICSI :) Tym bardziej - ICSI zakończonego sukcesem.
      Ale istotnie się na Ciebie zdenerwowałam ;) ponieważ pominęłaś w swojej relacji zupełne moment punkcji i transferu. No chyba, że się pogubiłam w nawigowaniu po blogu.
      Tak czy inaczej, jestem bardzo blisko decyzji, żeby do procedury podchodzić w maju jednak, bo wtedy pokończę wszystkie największe kampanie w pracy, które mam póki co zaplanowane i będę mogła ze spokojną głową wziąć urlop i skupić się na tym co najważniejsze.
      Pozdrawiam Was mocno!
      Aha, masz już imię?

      Usuń
    2. Daję linka do opisów :D. Może niezbyt dokładne, ale jak chcesz i napiszesz na priv, mogę opisać wszystkie szczegóły xD. http://nieplodnoscicsi.blog.pl/2013/08/page/2/ Imienia pewnego nie mam, debaty trwają hehe.

      Usuń
    3. Ajjj, dziękuję!
      Widocznie pogubiłam się w nawigacji!
      Oczywiście, że opisy są i mało tego - z moimi komentarzami ;))
      Przeczytałam je jeszcze raz i... wystraszyłam się. U mnie powoli mija euforia i robi miejsce.. strachowi. Szczególnie po tym, co przeczytałam u Ciebie. Buziaki.

      Usuń
  2. Jeśli chodzi o plan i wyliczenia: jak zaczniesz zażywać antyki, to stymulacja, punkcja i transfer jest (dopiero) w kolejnym cyklu. W tym cyklu kiedy antyki dochodzą Ci w 18-22 dc. zastrzyki na wyciszenie, ale właściwa stymulacja zaczyna się dopiero po miesiączce w 4-5 dc, w 11-14 dc. punkcja i później w 3 lub 5 dniu po punkcji jest transfer.
    My też mieliśmy ICSI - niestety jak wiesz nieudane, ale to najlepsza/najskuteczniejsza metoda zaraz po IMSI, więc rzeczywiście masz powody do radości :-)
    Zastanawia mnie tylko ta histeroskopia po raz drugi - spytałaś po co? Przecież dopiero co miałaś, a po drugie do IVF jest zupełnie nie potrzebne. O co chodzi?
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promesa, histeroskopia to z tego co wiem coś innego niż HSG. Lekarz tłumaczył to w ten sposób, że oni muszą sprawdzić jak tam kanalizacja wygląda w dolnych partiach żeby podczas transferu nie było niespodzianek, bo wtedy już jest gra o najwyższą stawkę.

      A co do harmonogramu.. antyki to rozmiem, że chodzi o pigułki antykoncepcyjne?
      Czyli ta de facto całość rozkłada się na 2 cykle:
      1 cykl - antykoncepcyjne
      2 cykl - stymulacja punkcja i transfer?
      Dobrze to rozumiem?

      Ja tak dopytuję, bo ja chyba będę to musiała przesunąć na maj, całą imprezę ale żeby to zrobić to muszę się orientować w procedurze. Badania mogę sobie chyba zrobić już teraz (bo pewnie będę musiała się prze leczyć na tą niewyleczoną bakterię) ale z antykoncepcyjnymi poczekam do miesiąca poprzedzającego.

      Rzeczywiście Promesa, cieszę się jak głupia. Nie przypuszczałam nigdy, że decyzja o IV przyniesie mi takie ogromne uczucie, jakby ulgi pomieszanej z radością.

      Usuń
    2. Tak, calosc rozklada sie na 2 cykle. Jesli chcesz ivf w maju, to antyki -antykoncepcje powinnas zaczac w kwietniu. Ten cykl z antykoncepcja nie jest skomplikowany, raptem 1-2 usg. Dopiero kolejny cykl to usg, badania krwi co kilka dni, wtedy przez 2 tygodnie trzeba latac do kliniki jak kot z pecherzem...
      Wiec lepiej zebys sie wtedy nie stresowala praca.
      Sorry za brak polskich znakow - pisze z komory.

      Usuń
    3. OK, wielkie wielkie dzięki!
      Teraz już wiem co i jak!
      Na 95% przesuwamy imprezkę na maj. Dzięki!

      Usuń
  3. Histeroskopia i hsg to coś innego.
    Histeroskopia pozwala ocenić jamę macicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha! To już kumam bazę. To trzymam kciuki za histeroskopię. Ale przede wszystkim za ICSI :-)

      Usuń
  4. Tak jak napisała Juti histerioskopia to co innego niż Hsg. Często jednak robi się histerioskopie z hsg. Ale sama histerioskopia ocenia macice. Sprawdza się czy jest prawidłowo zbudowana ,czy nie ma zrostów,polipów,torbieli itd.
    A w kwestii terminów -rzeczywiście przy samym in vitro do kliniki zagląda się często. Więc ja zdecydowanie doradzałabym poczekać na "luzniejszy " czas. Ja wzięłam urlop. Krótki ale myślę że to była dobra decyzja. Wprawdzie pewnie będziesz intensywnie o wszystkim myśleć i wszystko analizować ,ale prawda też jest taka ,że praca nie jest w stanie tych myśli wyeliminować.
    Bądź dobrej myśli !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha... to może ja razem z HSG miałam i histeroskopię zrobioną? Bo na wypisie i opisie z HSG mam opis również macicy, że równa, gładka, bez zrostów, prawidłowej budowy. Jakby na to nie patrzeć - jest to opis macicy. Tam już chyba nie ma czego oglądać więcej. Pokażę doktorkowi wynik (bo na wizytę kretynka, nie zabrałam, uznając się skoro jest ok, to spoko..).

      Co do urlopu - no właśnie. Też bym chciała wziąć, więc chyba zdecydowanie przerzucę się na maj. W końcu to taki piękny miesiąc! :) A tak poza tym, to jestem drażliwa i bez hormonów a z..to już czarna makabra będzie.

      Na razie jestem tak dobrej myśli, że aż mnie to przeraża!

      Usuń