czwartek, 12 czerwca 2014

Dirty Thirty



Dzień urodzin minął bardzo przyjemnie.
Dziękuję wszystkim za życzenia pod ostatnim wpisem ;))

W większości spędziłam ten dzień w pracy. Zespól zrobił miłą niespodziankę: były kwiaty, kartka z "wyrazami współczucia" oraz Changi (Tajskie piwo, które uwielbiam, głównie z sentymentu), zawinięte w papier z drukarki.

Generalnie strasznie lubię mieć urodziny :)) To jest extra, że niemal każda napotkana osoba ma coś miłego do powiedzenia, do obcałowania, do utulenia. Uber fajne.

W domu z małżem już tak fantastycznie nie było. Był tort co prawda (babcia zorganizowała) i jakaś róża czerwona. Prezentu brak.
Co prawda mówiłam mu wcześniej, żeby nie kupował nic, ale to tak asekuracyjnie było, bo on ma skłonności do drożyzny. Liczyłam, że może jednak coś mi kupi... mimo tych wszystkich wydatków medycznych, jakie nas ostatnio spotkały. Wręczanie prezentów i celebrowanie momentów nie jest Jego mocną stroną.
 

29 komentarzy:

  1. Mojego też nie a że ostatnio dostawałam to co i Ty czyli nic to juz nie mówię nic asekuracyjnie, bo juz wolę cokolwiek niź nic.
    Ja oczywista życzeń nie złożyłam i biję się w pierś ale źyczę Ci SZĘŚLIWEGO ŻYCIA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MIA dziękóweczka ;))
      Co do prezentu - nic więcej nie powiem :))) Będę milczeć jak zaklęta.

      Usuń
  2. I ja tez - gapa - skladam Ci spoznione zyczonka: spelnienia marzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. spóźnione: spełnienia marzeń!!! ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. O to ja też życzę Wszystkiego Naj !!! :) Samych dobrych chwil w życiu, zero smutku i duuuużo miłości ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pink - wszystkiego naj!! Tak naprawde to zycie zaczyna sie po 30-tce, serio! :)

    A co do malza - robie dokladnie tak samo i z takim samym efektem. I chyba tez juz bede w przyszlosci trzymac buzie na klodke.. lol. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, no i luzik :) Nie odczuwam najmniejszego dyskomfortu psychicznego w związku z wkroczeniem w wiek średni :)
      A co do prezentu... tjaaa, będę trzymać gembe na kłódkę next time ;)

      Usuń
  6. Pink-wszystkiego naj i trzymam kciuki za wtorek :) Ja również we wtorek zagoszczę w pomarańczowym budynku.
    Akcja pod tytułem "Polipy out". Krok do przodu.
    Urodziny-miałam identycznie:)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ania, mam nadzieję, że misja "polip-out" zakończyła się sukcesem:)) buzka

      Usuń
  7. Kciuki za wtorek ogromniaste

    OdpowiedzUsuń
  8. no i jak tam samopoczucie? powodzenia jutro!!! kciukasy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak nastroje przed jutrem? Trzymam i dwie male lapki tez trzymaja!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, jakże Ci tych łapek zazdroszczę... :))
      Ty wiesz jak :)

      Usuń
  10. Ola82, Promesa... nastroje ch...usteczkowo.
    Utknęłam z robotą, mam jej mnóstwo, nie mogę się wyrobić. Transfer jutro o 13:30 i wszystko wskazuje na to, że do 12:00 będę siedzieć w robocie ://
    Także tego..

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja Droga pewnie już jesteś po transferze więc trzymam kciuki za wgryzanko i czekamy na Was tutaj :) buźka

    OdpowiedzUsuń
  12. Pink, daj znać jak samopoczucie. Korpo sytuacje rozumiem. Ja na IUI wybiegałam, dojeżdżałam do małża (on musiał być wcześniej wszakże...). Chwila na fotelu i sru do pracy again.
    Buziaki, trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń
  13. No i jak poszlo?? Kciukasy rzecz jasna caly czas zacisniete. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Co prawda mówiłam mu wcześniej, żeby nie kupował nic, ale to tak asekuracyjnie było" - Pink, jakie to kobiece... ;D A później się dziwić, że faceci nie rozumieją, co znaczy "tak" a co znaczy "nie". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeny, czepiasz się.. ;))))
      Na szczęście zreflektował się w porę i prezent taaa daaaam - jest! :)

      Usuń
  15. Od wczoraj ciagle wracam tutaj myslami? Jak po wczorajszym? Ta cisza jest troche niepokojaca...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też wchodzę co parę godzin sprawdzając czy nie ma wpisu...oby wszystko było ok

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak tam? Masz wolne czy robota ? Jak samopoczucie ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Net mi się zesrał, ale codziennie z telefonu podglądałam co u Ciebie. Mega, że masz plan B, C, D, E i jeszcze kila i strasznie się cieszę, że Cię plan B spadł tak szybko i niespodziewanie :) daj znać jak się dzisiaj czujesz i co tam się działo. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny kochane, dziękuję za zainteresowanie!
    Już nadrobiłam, wrzuciłam wpis z pikantnymi szczegółami :))

    OdpowiedzUsuń