wtorek, 23 września 2014

Ratunku: choróbsko!

No i d...a.
Wczoraj piękny post o wielkim sercu a dziś gil, gula w gardle, dreszcze i ból kości, temperatura 37,5 i ogólne rozbicie.

Właściwie zaczęło się już wczoraj. Rozłożyło mnie w momencie. W kilka godzin ze stanu "zdrowa" przeszłam w stan "chora".
Nie zadzwoniłam wczoraj do doktorka prowadzącego, bo ... no nie. A potem całą noc co godzinę mierzyłam temperaturę w obawie co zrobię, jeśli nagle skoczy do 38,5, bo ani leków brać nie mogę (mogę?) ani męża w domu nie ma, więc jedyne co to chyba taksówka i szpital (u mnie z chorowaniem nie ma żartów: nie raz jak byłam nastolatką musieliśmy wzywać do domu karetkę, bo miałam 40 stopni i praktycznie brak przytomności).

No i boję się o dzidziusia.

Póki co doktorek prowadzący nie odbiera, ale on pracuje w szpitalu a akurat taka godzina jest, że może być ciężko.

Nie za bardzo wiem co ja mam robić, jak się leczyć.
Co na gorączkę?
Co na gardło?
Co z tymi dreszczami i bólem mięśni?

Macie jakieś swoje sposoby?
Chorowałyście w ciąży?

Ratunku.

PS. Jutro mam wizytę u gina Luxmedowego, więc go podpytam co i jak (musi mi dać skierowania na badania, żebym miała za darmo w ramach pakietu). A wizyta u doktorka prowadzącego dopiero we wtorek 30.09.

27 komentarzy:

  1. Ze spokojem, w ciąży przeszłam (łącznie) trzy solidne przeziębienia.
    Możesz stosować wszystko, co naturalne: miód, czosnek, sok z malin itd.
    Fajnie działa (jeśli masz) sok z czarnego bzu, na kaszel syrop z sosny (można kupić w aptece, jest dodatek alkoholu, ale chyba minimalny), ja brałam też prawoślazowy.
    Możesz kupić tantum verde na gardło. Na ulotce nie ma info, że można w ciąży, ale jeszcze kilka lat temu było, coś tam się zmieniło w przepisach i pewnie już nie mogą napisać. Jest w pastylkach i do psikania.
    Do nosa woda morska (przyda Ci się też dla dziecka).
    Ja w II i III trymestrze przy megazawalonym nosie na noc zakrapiałam też otrivin dla dzieci. jakoś nie wierzę, że on może jakąś krzywdę wyrządzić.
    A w aptece masz serię Prenalen dla ciężarnych, ale spójrz na skład - czosnek i maliny - a bardzo drogi, zatem chyba nie warto ;)
    Gardło możesz płukać solą albo szałwią.
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juti, dzięki.
      Dodzwoniłam się do prowadzącego i mam prikaz

      - Tantum Verde właśnie
      - Rutinoscorbin 3x2
      - Paracetamol czysty (czyli APAP np) w razie tempki powyżej 37,5
      - i naturalne, domowe sposoby typu czosnek, miód itd.

      Prenalen kiedyś miałam.. niesamowicie mi się kojarzy pozytywie :)) W pierwszym cyklu staran, jak myslalam ze jestem w ciazy, wlasnie to piłam na przeziebienie. Eh, o naiwności.
      Ale fakt faktem, że tam niczego nie ma, czego nie miala bym w "spiżarni".

      Mam nadzieję, że Łusia lepiej.
      Buźka.

      Usuń
    2. No właśnie zapomniałam o rutinoscorbinie i paracetamolu :)
      Zdrówka!
      Co do Łusi, to czas pokaże. Na razie szpital.
      Buźka!

      Usuń
  2. Widzę, że prowadzisz ciążę tak jak ja... w Lux Medzie, co by mieć za darmo badania i prywatnie :)
    Co do choroby to nie pomogę, ja póki co uchroniłam się, tfu tfuuuu... ale z tego co wiem, to bezpieczny jest dla kobiet w ciąży paracetamol (np. Apap) może akurat trochę pomoże na bóle mięśniowe i temperaturę.
    Zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, tak, właśnie się wychytrzyłam :) Do tej pory prowadziłam prywatnie, ale muszę kolejne badania zrobić, a już tyle kasy wydałam. No więc jutro idę do LuxMedu do gina, żeby mi rozpisał plan opieki czy jak to sie tam nazywa. A powiedziałaś w Luxmedzie że prowadzisz prywatnie i potrzebujesz tylko badania? :) Bo ja nie mam zamiaru owijać w bawełnę ;) ale nie wiem, czy się doktorek nie wkurzy.

      Co do dolegliwości w ciąży, to kurcze, sporo mnie nieprzyjemności dopadło.
      Do tego przeziębienia należało by wymienić opryszczkę na nosie (już 3ci raz), nawrót.. well... grzybicy dolnej kanalizacji - nawrót również po raz trzeci :// I coś czuję, że ta grzybica będzie cięęężka do pokonania. A nieprzyjemna to dolegliwość :/

      A paracetamol - potwierdzam. Można, bo rozmawiałam dziś z lekarzem.

      Usuń
    2. Nie mówiłam lekarzowi z Lux Medu, że chodzę prywatnie :)
      Póki co nie było potrzeby :)
      Zalecenia co do badań zarówno u jednego, czy drugiego są takie same... póki co mam tylko morfologię i mocz, teraz dodatkowo dostanę skierowanie na obciążenie glukozą. Natomiast na TSH i T4 dostaję skierowanie od endokrynologa :)
      Bardzo współczuję... ponoć grzybicę w ciąży jest bardzo ciężko zaleczyć... :( Niech Ci lekarz pobierze wymaz, żeby było wiadomo co to dokładnie za cholerstwo... i może wtedy się uda :)

      Usuń
    3. Kasia, jestem po wizycie w Luxmedzie i wszystko super: okazalo sie, ze wcale nie trzeba tam ciazy prowadzic, zeby miec badania w ramach pakietu. Dostalam od lekarza cos takiego jak plan opieki - taka karta na ktorej wypisane sa wszystkie badania jakie mi przysluguja w danym okresie ciazy. A jest ich mnostwo

      Usuń
  3. Kilka razy przeczytałam gdzieś na portalach poświęconych ciąży, że paracetamol jest bezpieczny, więc Apap lub coś w tym stylu na gorączkę myślę, że jest ok. Z resztą, ja już kilka razy się ratowałam na ból głowy Apapem.
    Wracaj szybko do zdrówka:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carrie, tak, apap można. Generalnie paracetamol, ale bez domieszek (czyli żadnego Fervexu czy coś).

      Buźki.

      Usuń
  4. Tutaj jest troche inna szkola. W pierwszym trymestrze nie mozna brac niemal niczego z normalnych lekow. Zostaja domowe sposoby. Ja czosnku nie moglam stosowac, bo dostawalam strasznej zgagi. Faszerowalam sie za to ogromna iloscia miodu. A na bolace gardlo woda z sola. W drugim trymestrze gin pozwolil mi juz brac normalne lekarstwo na przeziebienie (cos jak polski grypex), ale wersje na dzien, bo nocna zawiera alkohol. Ale i tak bralam mniejsze dawki niz zalecane... :)

    Spokojnie, w ciazy naturalna odpornosc organizmu jest zanizona, wiec latwiej lapie sie infekcje. Ja tez zaliczylam kilka potwornych przeziebien. Przy niektorych myslalam, ze dziecko "wyskoczy" mi przy kolejnym kichnieciu, a od kaszlu bolal mnie caly brzuch... Oprocz jednak ograniczen w przyjmowaniu medykamentow, ktora jest upierdliwa dla mamy, to przeziebienie zupelnie maluszkowi nie szkodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata no oby bo sie o niego martwie strasznie.. A ja jestem juz porzadnie w drugim trymetrze, 17 tydzien. Czosnek na szczescie lubilam zawsze.

      Usuń
  5. Na gorączkę - czysty paracetamol, na gardło - tantum verde (mogą być tabletki do ssania albo w psikaczu) jako lecznicze i takie nawilżające prenalen lub Isla, na katar - sinupret i płukanie solą morską, poza tym miód, cebula, czosnek (no chyba, że zgaga nie pozwoli), na kaszel prenalen (choć raczej do wzmocnienia odporności niż leczniczo). Właśnie skończyłam zapalenie oskrzeli, więc jestem na bieżąco. Co prawda u mnie skończyło się na antybiotyku, ale ww. są na początek w ramach domowej, nierecepturowej walki.
    Na problemy intymne clotrimazol, krem na pewno, globulki raczej też, ale na nie musisz mieć receptę, ja brałam jakoś tak na końcu trzeciego miesiąca.
    A na koniec moja dobra rada, raczej przy lekarzu z Luxmedu nie wyrywaj się z informacją o in vitro :(. Oni mają od niedawna jakąś superwewnętrzną instrukcję i zależy na kogo trafisz.....
    Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  6. ZDROWIEJ! I porozpieszczaj się - filmik, książeczka... Ja zakupiłam "Hopeless" Colleen Hoover i nie mogę się oderwać! Miłość i psychologiczny thriller w jednym - me likes ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. możesz paracetamol, jak już gorączka przekroczy te 38st. Ja na początku ciąży się leczyłam domowymi sposobami - sok z czarnego bzu i syrop z czarnej morwy, które dostałam od sąsiadki. Do tego oczywiście miód, cytryna, imbir i czosnek. Z łóżka nie wyszłam. Pilnuj się bardzo! Najprawdopodobniej po mojej grypie został ślad w serduszku Szkrabka :(

    OdpowiedzUsuń
  8. o widzisz, dziewczyny juz wszystko napisały. A w Niemczech nie wolno miodu w ciąży, bo jakieś botuliny i coś tam ;D ja i tak nie mogłam przez wariactwa z cukrem ;) Ale tego nie czytaj, lecz się i odpoczywaj. I zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas właśnie wychodzimy z choroby.
    Antybiotyk-Amotax recepta
    Bez recepty ze wskazań lekarza
    Na gardło Hasco Sept Forte
    Na kaszel Stodal
    Na ból gardła Isla tabsy do ssania
    Rutinoscorbin
    No i inhalacje z soli fizjologicznej

    OdpowiedzUsuń
  10. Pink piszę u Ciebie bo nie mam jak się inaczej skontaktować :) Ty i Ania byłyście zainteresowane książką "Położna". Już nie pamiętam, która miała być pierwsza :) mój adres blancawhite1212@gmail.com - proszę o podanie adresu to książkę prześlę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Blanca adres wysłany,dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj! Jestem mamą córeczki z ifv i podczas ciąży byłam aż 4 razy chora (takie mocniejsze przeziębienie)
    Leczyłam się czosnkiem i syropem prenalen (syrop dla kobiet w ciąży dostępny w aptekach i rossmanie) smak obrzydliwy ale naprawdę mi pomógł,możesz zażyć również paracetamol ale ostrożnie,nie więcej niż 500mg,Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Prenatlen obrzydliwy? Toż to słodki owocowy syropek. Dla mnie ( w ciąży też) mniiiaaam :) Pink nie martw, po prostu wyleż choróbsko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrym pomysłem jest tez syrop z cebuli i czosnku i odrobiną miodu. Jak masz zatkany nos to inhalacje z olejkami eterycznymi albo sosnowymi też jak najbardziej:)
    Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pink, mam nadzieję, że u Ciebie już lepiej z przeziębieniem? Bardzo współczuję choróbska, ale jak widać wiele dziewczyn przez nie przechodziło w ciąży. Dasz radę!
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dzięki, od wczoraj znacznie lepiej.
      Zaczął się za to dziś od rana koszmarny ból gardła (jakby...nawrót), ale mam nadzieję, że ma się ku lepszemu mimo to :)

      Usuń
    2. O matko jakaś spóźniona jestem, ale cieszę się źe zdrowiejesz. Gardło lepiej?

      Usuń
    3. Mam nadzieje, ze chorobsko juz odchodzi w niepamiec!

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny, tak średnio na jeża. Gardło niby przeszło, ale za to mam chrypę jak stara ropucha i energii zero (to akurat u mnie w ciąży nie jest nowością) :// Eh, jednak organizm mam baaardzo osłabiony.

      Usuń
  16. na gardło najlepsze lody w każdej ilości, byle jedzone powoli ;)

    OdpowiedzUsuń