sobota, 28 lutego 2015

Rety, rety! Czyli zaczynamy 40 tc.




Dziś rozpoczęliśmy 40ty tydzień ciąży.

W czwartek Doktorek orzekł radośnie unosząc się zwinnie znad mojego krocza:

- Noooo, pięknieee! 2 cm rozwarcia!
Szyjka skrócona, scentrowana (...) !

i użył jeszcze kilku soczystych epitetów w temacie mojej szyjki macicy, których rozentuzjazmowana - nie zapamiętałam. 

Wyszłam dumna jak paw (z rozwarciem) z tego gabinetu, jakby to, że szyjka się otworzyła na 2 cm było jakimś moim specjalnym osiągnięciem ;)
Małżon na wieść o rozwarciu wpadł w istny popłoch. 
Można by chyba stwierdzić, że dopiero dziś doszedł jako tako do siebie. 

A jak nastroje?
Ano zaczynam się niecierpliwić. 
Humor generalnie dopisuje i jakimś cudem udaje mi się zachować spokój ducha. 

Na moje zniecierpliwienie mocno wpłynął fakt, że - jak już wiecie - Carrie z "Urywków Życia" powiła w poniedziałek swego pierworodnego :) Dla niezorientowanych dodam, że całą procedurę in vitro, pierwszą porażkę oraz sukces kriotransferu przeżyłyśmy wspólnie, co do dnia. I termin porodu miałyśmy rzecz jasna kropka w kropkę taki sam. 
Dodajmy do tego news o 2 centymetrach i zniecierpliwienie robi się na prawdę poważne. 

***

Jako, że robię się ostatnio, pardon, lekko monotematyczna :) dla przełamania trendu "marudzącego" taka ciekawostka z zakresu biustonoszy do karmienia. Może się komuś ta wiedza przyda. 
Postanowiłam jeszcze przed porodem zakupić jakiś cycnik do karmienia, żeby potem nie latać już po porodzie. Co prawda nie wiem jak się potoczy historia z laktacją, ale mam szczerą nadzieję, że będzie ok i stanik się przyda. 
W pierwszej kolejności zakupiłam 2 sztuki w H&Mie. Po godzinie użytkowania w domu doszłam do wniosku, że - pardon, porażka. Oddałam. 
Wydaje mi się, że źle dopasowałam rozmiar, ale sam krój i komfort też nie powalał. 

Koleżanka, świeżo upieczona mama, skierowała mnie na sklep polskiej marki Alles
Słyszałam o nim wcześniej wielokrotnie w kontekście staników do karmienia właśnie, ale sklep wydawał mi się drogi i jakoś zupełnie olałam go, pokładając nadzieję w H&Mie. 

Alles okazał się strzałem w dziesiątkę:
mają GENIALNY wybór staników do karmienia (i nie tylko) i fajny brafitting. Przecudowny wystrój sklepu jest miłym dodatkiem. 
Wzory karmików są tak piękne i jest ich tak wiele, że nie mogłam wyjść z podziwu. 
Ceny mają dość wysokie: średnio stanik kosztuje ok 130-140 PLN.
Miałam jednak farta i trafiłam na dość bogatą ofertę wyprzedażową.
Ostatecznie zakupiłam w Alles dwa boskie staniki za 117 zł w sumie.

Piękne wzory, fajna bawełna, fantastycznie wykrojone i pokryte jeszcze jakąś powłoką antybakteryjną (moje wzory poniżej). Misieczkę da się rozpiąć jedną ręką, co jest ważne podczas karmienia. 
Dodatkowo towar otrzymałam w ślicznej, wielorazowej torbie Alles Mama i rękawiczki niedrapki dla Młodej. 

Dawno nie wyszłam ze sklepu tak zadowolona. 
Teraz tylko trzymać kciuki, żeby moja laktacja była równie zadowolona... (chociaż w stanikach można chodzić nawet nie karmiąc, są tak ładne). 

Gdyby któraś z Was szukała ładnej, wyszukanej, seksi i dobrej jakości bielizny na czas ciąży i karmienia piersią, to serdecznie polecam. 





Zdjęcia pochodzą ze strony sklepu producenta


PS. Słowo harcerza, że wpis nie jest sponsorowany.
Po prostu Alles mnie kompletnie oczarował.

44 komentarze:

  1. W pirwej ciąży biustonosze do karmienia standardowe super niewygone :/ ale w drugiej już byłam mądrzejsza i kupiłam a rozmir większy niż normalnie i to był strzał w 10 :) model był taki jak zwykle noszę więc wygodna i komfort pełny. Nie warto wydawać kasy bo po 4 tygodniech laktacja się normuje a biust zostaje w podobnym rozmiarze do końca karmienia. Dodam ze ja mam duży biust i w żadnym sieciowym sklepie kupić stanika nie mogę więc kupuję tylkou sprawdzonych firm. Ja mam wklęsłe brodawki więc bez nakładek sie nie dało ale teraz wiem że już przed porodem można nosić wkładki które pomogą więc ostatecznie było ok ;) powodzenia i czekam na dobre wieści ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak się szarpałam strasznie, kiedy te staniki kupić.
      Ostatecznie i tak mam lekki luz w miseczkach, więc wydaje mi się, że trafiłam, bo mam zapas a jeśli zostanie tak jak jest to też jest OK. Zaznaczę, że przeskoczyłam z miseczki B na...D.
      Bardziej się martwię o obwód pod biustem.
      No zobaczymy. Ryzyk fizyk.
      Bardziej się ma

      Usuń
  2. Pink ja Allesa odkryłam w listopadzie 2014 na warsztatach Świadomej mamy i jest to mój ulubion sklep z bielizną.Mam od nich koszulę do porodu i 2 staniki i w kolejce czeka zakup heszcze dwóch komplecików.Uwielbiam ich
    Ps.Zazdro tych 40tc i kciuki ogromne za bezproblemowy poród.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te koszulki ciążowe / do karmienia mają piękne, cudowne. Najładniejsze jakie widziałam.
      Podobno w szkołach rodzenia można trafić na jakieś kupony do nich, typu "buy 1 get 1 free" czy jakoś tak. Aktualnie mają całkiem przyjemne, promocyjne ceny na część asortymentu.

      Dzięki za kciuki :)
      Przydadzą się.

      Usuń
  3. Rety rety, taki tytuł, że myślałam, że to już hehe ;D Staniki śliczne. U mnie najlepiej się sprawdziły mięciutkie, prawie sportowe staniki, trzymające jednak to co trzeba ;) Nie mogę, że już 40 tydzień, moja juz była na świecie :D. Pozdrawiam i zazdroszczę hehe :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sportowe też na pewno się sprawdzą ;)

      Usuń
  4. A ja karmię dzieci łącznie już 5 lat i w życiu specjalnego stanika nie miałam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że te specjalne na prawde nie są konieczne. W sumie to chyba wynalazek ostatnich lat.
      U mnie motywacją do zakupu był fakt, że w ciąży tak urosły mi piersi, że wyrosłam ze wszystkich staników - i tak musiałam kupić jakiś, żeby nie był za mały.
      A skoro i tak musiałam kupić, to kupiłam od razu z funkcją karmika ;)

      Gdybym nie kupiła to została bym tak de facto bez stanika :)

      Usuń
  5. O rany, rany- jeszcze chwila a emocje sięgną zenitu! Młoda dama chce nas tu chyba wszystkich potrzymać trochę w niepewności :)
    Piękna bielizna. Ja ze względów ekonomicznych, swoje staniki do karmienia kupowałam w hurtowni z akcesoriami dla maluszków- i nie powiem- są wygodne, ale żeby trzymały ten biust jak należy, to już nie bardzo. Zwłaszcza w tym pierwszym okresie, kiedy- nie oszukujmy się- trochę te piersi ważą :)
    Czekam na dobre wieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co - szukałam też karmików w takim typowym sklepie wyprawkowym i szczerze mówiąc były droższe niz te, które kupiłam w Alles ( z wyprzedaży ).
      Podczas ciąży kupiłam za pare groszy taki typowy stanik ciążowy w Atlanticu - meeega wygodny, taka szmatka. Ale mam wrażenie, że piersi mi po nim znieniły troszkę horyzont w stronę podłogi :/ Szczególnie, że urosły.

      A na ten moment generalnie tak mnie coś ciśnie pod biustem (brzuch) że żaden stanik nie jest wygodny. Nawet bez stanika mi nie wygodnie, a co dopiero z.

      Usuń
    2. To fakt- w naszej hurtowni też były te z wyższej półki, ale były też właśnie takie "zwyklaki" :) I śmiać mi się teraz chce- bo wzięłam takie dwa- stwierdziłam, że więcej nie ma sensu, bo nie wiem, czy uda mi się karmić i tak dalej. Szczęśliwie- z karmieniem wszystko ok, zresztą dziś, jak moja Lila ma ponad 2lata mam problem w drugą stronę- jak Ją w końcu odstawić. Natomiast- nigdy nie korzystałam z tej opcji, na którą de facto się pokusiłam- czyli odpinanej miseczki, jakoś tak od początku łatwiej (i szybciej) było mi podnieść całą miseczkę do góry :) Przetestowałam to też na normalnych stanikach- nie deformują się, i nic się z nimi niepokojącego nie dzieje.

      Usuń
  6. A ja mam 6 staników z h&m, używam ich od 9 miesięcy i jestem super zadowolona :-) Czyli jak ze wszystkim - jednemu pasuje, innemu nie. Ja mam mały biust wiec może dlatego... Przed ciążą i w ciąży miałam A, a po porodzie B. I jestem doskonałym przykładem, że wielkość cycków ma się nijak do możliwości kp. Od 9 miesięcy karmię synka piersią, nadal jest to jego główne pożywienie (jakieś zupki, owocki o kaszki je, ale cyc musi być!). Zawsze pięknie przybierał i przybiera na wadze. To się pochwaliłam hehe
    Aaaa i w ciąży nawet kropelka mi się nie wycisnęła. Kiedyś tutaj o tym dyskutowałyście...
    Życzę szybkiego porodu :-) Sama urodziłam pod koniec 41 tygodnia, więc wiem, że to czekanie na nie-wiadomo-kiedy jest niefajne. Będzie dobrze!!!!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tego H&Ma to wydaje mi się, że ja źle te staniki dobrałam.
      Wzięłam na pewno za szeroki w obwodzie, więc w sumie sama jestem sobie winna.
      Poza tym oni tam tak beznadziejnie je metkują, że ni cholery nie mogłam ich komfortowo przymierzyć. No i nie mają braffitingu. Za to mają niższą cenę ;)

      Ale generalnie taką zwykłą bieliznę z HMa mam, używam i cenię sobie.

      Gratuluję takiej cudowniej laktacji :)
      Zazdroszczę i mam nadzieję, że też niebawem będę mogła się pochwalić własną, sprawną mleczarnią :) Marzę o tym :)

      Usuń
  7. Ja całą laktację nosiłam staniki z h&m i byłam zadowolona. Piszesz jakbyś kupiła je za wcześnie, a przecież będziesz je potrzebować jeszcze w szpitalu, ja już tam przeżyłam największy nawał. Z tęsknotą myślę o swoich piersiach z tamtego okresu, jak rano po porodzie spojrzałam w lustro to oczom nie wierzyłam ;) Teraz mam ok 3-4 kg mniej niż przed ciąży, z czego chyba połowa z piersi mi zniknęło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę w szpitalu potrzebować albo i nie będę - różnie to bywa.
      Ostatnimi czasy robię ostry wywiad w temacie porodów i laktacji i wychodzi na to, że po porodzie mleko najczęściej pojawia się jakoś w czwartej / piątej dobie.
      A jak mnie nawał miło zaskoczy to chwała mu za to! :)

      Generalnie różne są opinie na temat tego, kiedy kupić stanik do karmienia. Wielu mówi, że lepiej po porodzie właśnie, bo wtedy wiadomo jaki obwód itd.
      Stwierdziłam, że nie ma co filozofować. To w końcu tylko stanik :)

      Buźka.

      Usuń
    2. Bardzo dobrze zrobiłaś. Na pewno na początku nie będziesz miała czasu latać po sklepach i szukać staników. No o gdzie do sklepu z takim małym dzieckiem... A faceta raczej nie wyślesz, bo najlepiej przymierzyć.

      Usuń
    3. Dokładnie taka była moja motywacja: nie chcę się po porodzie martwić, że nie mam wygodnego stanika, bo przecież wszystko za małe. A przez internet kupować to takie same ryzyko jak faceta wysłać do sklepu ;)

      Usuń
  8. Nie wiem czy masz ale ja polecam też kupić najzwyklejszy lekki bawełniany biustonosz, w którym będziesz spać - mleko kapało takim ciurkiem, że bez kilku wkładek laktacyjnych się nie dało w nocy. I to nie tylko moje doświadczenie, że właśnie taki najzwyklejszy się w nocy sprawdza najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam taki ciążowy właśnie, takie "szmaticzku" jak ja to mówię :)
      Średnio trzyma ale jest ekstra wygodny. Taka szmatka bez żadnych fiszbin :) Łatwo wysunąć z niego cyca w razie czego ;) Sypiałam w nim w ciązy jak mi cycki przeszkadzały.

      Usuń
    2. Właśnie miałam napisać, że koniecznie szmaciak do spania:)

      Usuń
  9. Rozumiem zniecierpliwienie, nastroje końcówkowe takie są...
    Z F zaliczyłam dodatkowo przybycie na termin cięcia planowego, z którego mnie odesłano na za tydzień. Ech, były nerwy.
    W każdym razie, ja Ciebie nie popędzam ;) nie dopytuję, czy urodziłaś, tylko dyskretnie sobie będę zaglądać do Ciebie, czy to już :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło rety, planowaną CC Ci przesunęli?
      O losie.. wyobrażam sobie nerwy oczekiwania.

      Jak się zacznie / urodzę to dam Wam tu znać na bank :)
      Buźka ;)

      Usuń
    2. Tak. Młody miał być 28 marca. Pojechałam na cięcie, z torbą szpitalną. A lekarz się rozmyślił i powiedział, żeby jeszcze tydzień poczekać ;)

      Usuń
    3. Pfff... to musiał być dłuuuugi tydzień ;)

      Usuń
  10. Rany Julek, to juz tak niedlugo! Zycze Ci w kazdym razie, zeby Mloda sie nie wyglupiala i "wyskakiwala" przed 41 tygodniem! ;) A jak u Ciebie wyglada ewentualne wywolywanie (nie wiem, moze juz pytalam...)? W szpitalu, w ktorym rodzilam, nie pozwalali przekroczyc 41 tygodni. Kiedy stawialam sie na kontrole w 40 tyg, od razu zapisywali mnie na wywolanie tydzien pozniej. Za kazdym razem gin zyczyl, zeby jednak "zaczelo sie" wczesniej i za kazdym razem byla dupa. ;)

    Ja staniki do karmienia mialam Medeli i chociaz byly to takie "szmatki", to w sumie spelnily swoje zadanie. Na szczescie wczesniej gdzies sie doczytalam, ze dobrze jest kupic troche wieksza miseczke. Dobrze, bo cycki z rozmiaru A/B, skoczyly mi na wieksze C! Jak na nie patrzylam w okresie krmienia, to wzdychalam, ze moglyby juz takie zostac... ;) A z tym nawalem, nie wiadomo. Po pierwszym porodzie dostalam pokarm dopiero 4 dnia po porodzie, a po drugim juz nastepnego dnia prosilam o laktator, bo cycki pekaly mi w szwach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, to "niedługo" wydaje mi się wiecznością :)
      Z jednej strony boję się, ale z drugiej to na prawdę chciała bym mieć to za sobą.
      Dziś kolejna koleżanka, z terminem niemal tym samym co ja, trafiła na porodówkę :)
      Także wszyscy tylko nie my :/

      Z wywoływaniem to nie wiem co na to mój lekarz (nie pytałam go) ale rozmawiałam dziś z moją położną i możemy czekać do końca 41 tygodnia. Gdyby się nic nie rozkręciło do następnego weekendu (tego 14.03) to będą wywoływać.
      Mam nadzieję, że uda mi się tego uniknąć :/

      A laktacja to zupełnie inny temat - strasznie mi zależy na tym karmieniu piersią. Zupełnie nie chodzi o jakieś takie racjonalne argumenty, ale po prostu.. chciała bym.
      Boje się, że za bardzo tego chcę. Mam nadzieję, że jednak mleko pójdzie i będzie ok ;)

      Usuń
  11. Ja też już od dłuższego czasu czaję się na te staniczki Alles, ale celowo jednak czekałam na czas, jak urodzę i w moim przyadpku całe szczęście, że poczekałam, bo mój biust jeszcze bardziej się wypełnił, a z kolei obwód pod biustem zwęził... więc obawiam się, że stanik byłby źle dla mnie dopasowany.
    Na ten czas zakupiłam przed porodem zwykły, bawełniany staniczek bez fiszbin z Canpola i uwielbiam go, bo mogę w nim spać i chodzić na co dzień po mieszkaniu, jest mega wygodny, muszę sobie jeszcze jeden kupić z węższym rozmiarem pod biustem :) Tak więc polecam ;) Te z H&M również nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam staniki z "na styk" na ten moment obwodem i miseczkami z leciusieńkim zapasem. Już w ciąży przeskoczyłam z B na D, więc mam nadzieję, że nie będzie już konieczności wskakiwania w większą miskę.
      A obwód mam do skrócenia o 4 szlufki w regulacji, więc liczę, że dam radę.

      Oby tylko pięknie poszło z tym karmieniem, oby oby..

      Usuń
    2. Pójdzie! Jak nie będzie chciało samo, to pisz do mnie, znam chyba wszystkie metody na rozkręcenie ;D Będzie dobrze :)

      Usuń
    3. Oki, w razie czego na pewno będę się odzywać ;)

      Usuń
  12. Pójdzie, musisz tylko myslec pozytywnie ;-) :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrzę, że jeszcze piszesz znaczy że maleńka jeszcze w brzuchu. Jak tam na dole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Młodej się coś nie spieszy.
      Na dole jest... dziwnie. Definitywnie czuję, że coś się dzieje. Co chwilę coś boli - tak jak przed okresem albo jakoś zupełnie inaczej. Czasami ten ból jest dość mocny i jego wspomnienie mnie stresuje, bo zaprawdę powiadam Ci - boli :)
      Dziś podczas obiadu dostałam jakiś dziwnych bóli, że aż Małżon zaczął się nerwowo ubierać i pakować wodę, świeczki zapachowe i inne takie, ale... położyłam się i przeszło.
      Sęk w tym, że nie jestem pewna... mam nadzieję, że będę umiała odróżnić pobolewania okołoporodowe z właściwymi oznakami porodu :)

      Usuń
    2. Też się bałam, że nie odróżnię skurczy przepowiadających od TYCH. Niepotrzebnie. Tego nie da się pomylić z niczym innym ;-)

      Usuń
    3. Też czytałam i słyszałam, że trudno się pomylić ;) że podobno jak się zacznie, to wiadomo ;)

      Usuń
  14. No no to sie zaczyna pomału,takie bóle jak na okres to już skurcze .Inna sprawa ze mogą przychodzić i odchodzić. Mój trzeci poród tak sie trzy dni rozkręcał. To już tuż tuż,powodzenia zatem 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mnie tak pobolewa już z dobry tydzień także... Ciekawa jestem jak sie ma moje rozwarcie skoro były 2 cm tydzień temu a mnie ciągle boli. Mam nadzieję, że nie będzie tak, że rozwarcie będzie za duże żeby podać znieczulenie czy coś. Nie wiem czy taki scenariusz jest możliwy. Anyway... czekamy :)))

      Usuń
    2. Jest to możliwe. Ja miałam wywoływany, cały czas 2 cm, minęło 8 h (dwa masaże szyjki) i nagle odeszły wody, rozwarcie 8cm i za późno na zzo (którego przed porodem nie chciałam, a w trakcie poprosiłam, ale na szczęście nie zdążyłam dodostać)
      P.S.
      Ale jak będzie za późno na zzo to nie ma co się martwić ;) Finał będzie blisko. Powodzenia
      Chodzisz na ktg?

      Usuń
    3. Jest to możliwe. Ja miałam wywoływany, cały czas 2 cm, minęło 8 h (dwa masaże szyjki) i nagle odeszły wody, rozwarcie 8cm i za późno na zzo (którego przed porodem nie chciałam, a w trakcie poprosiłam, ale na szczęście nie zdążyłam dodostać)
      P.S.
      Ale jak będzie za późno na zzo to nie ma co się martwić ;) Finał będzie blisko. Powodzenia
      Chodzisz na ktg?

      Usuń
    4. Na ktg chodze raz w tygodniu, co czwartek.
      A czemu mowisz, ze zzo "na szczescie" nie dostalas?

      Usuń
    5. Ja generalnie nie chciałam znieczulenia, chciałam rodzić naturalnie, chciałam chociaż raz tego „posmakować”, poznać nawet ten ból. Nie wiem czy jeszcze kiedyś będzie mi dane być w ciąży. Tak często w życiu słyszy się o przeżywaniu porodu, porównuje ból, chciałam tego doświadczyć w całości. Ponadto jednak bałam się unieruchomienia (w trakcie i po), tego, że zzo spowolni akcję ( a żaden sposób nie chciałam zaszkodzić małemu) no i bałam się powikłań – np. zespołu popunkcyjnego. Po porodzie sn bez zzo zaraz byłam „na chodzie”. Ale do niczego nie namawiam, to sprawa indywidulana, każdy ma inne oczekiwania. Zresztą widać ja sama w trakcie wymiękłam i tylko sytuacja spowodowała że było bez zzo. POWODZENIA :D
      P.S. Nie chcesz ktg częściej?

      Usuń
    6. Oki, jasna sprawa, rozumiem.

      Ktg mam teraz duuużo częściej: miałam wczoraj, dzisiaj, kolejne w niedzielę i poniedziałek.
      I niestety, u mnie sytuacja zaczyna się komplikować. Po badaniu położnej dziś wieczorem okazało się, że wcale nie mam 3 cm rozwarcia a 1 cm a szyjka jest kompletnie niegotowa do porodu.
      I nie dadzą mi czekać do końca 41 tc, tylko będą indukować jakoś w połowie tygodnia jak nic się nie zadzieje. A jak indukcja nie podziała albo test oksycotynowy wyjdzie nie tak to CC.
      Także... podłamana jestem raczej. Jutro opiszę szczegóły.
      Buźka.

      Usuń
  15. oj też miałam taki ciężki tydzień z bólami, ale jakoś doturlała do cc ;) Dodam, że moja sąsiadka z takimi bólami długo chodziła, bo urodziła dopiero 2 tygodnie po terminie :P

    OdpowiedzUsuń